Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Jazz z miasteczka . Mam przejechane 166258.92 kilometrów w tym 5130.80 w terenie. Jeżdżę wolno 20.04 km/h, gdyż tak lubię.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jazz.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

50-100 km

Dystans całkowity:50462.12 km (w terenie 2067.20 km; 4.10%)
Czas w ruchu:2354:45
Średnia prędkość:21.37 km/h
Maksymalna prędkość:88.20 km/h
Suma podjazdów:78516 m
Suma kalorii:152388 kcal
Liczba aktywności:793
Średnio na aktywność:63.63 km i 2h 58m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
62.87 km 5.60 km teren
03:03 h 20.61 km/h:
Maks. pr.:35.81 km/h
Temperatura:6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Za Wisłą zimno

Niedziela, 1 kwietnia 2012 · dodano: 01.04.2012 | Komentarze 3

Trasa: Bydgoszcz- Strzyżawa- Ostromecko- Nowy Dwór- Czemlewo- Gzin- Czemlewo- Wałdowo Królewskie- Ostromecko- Strzyżawa- Bydgoszcz

Do wiatru i mżawki pomału się przyzwyczajam, tylko potwornie drugi dzień z rzędu zmarzły mi dłonie mimo jazdy w cieplejszych rękawicach. Zwłaszcza, że kręciłem późnym popołudniem do zmierzchu.

Bajorko napotkane podczas rekonesansu dróg gruntowych w Gzinie © 1976jazz


Zetki nie miałem, własność uszanowałem:) © 1976jazz


Gdzieś za chatą jest grodzisko... ? © 1976jazz


Spłoszyłem także dwa bociany...o ile ktoś je rozpozna na zdjęciu:) © 1976jazz
Kategoria 50-100 km


Dane wyjazdu:
72.69 km 19.60 km teren
03:36 h 20.19 km/h:
Maks. pr.:38.73 km/h
Temperatura:6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Znakarzom i wiatrowi dziękujemy

Sobota, 31 marca 2012 · dodano: 31.03.2012 | Komentarze 0

Trasa: Bydgoszcz [Toruńska/ Bełzy/ Szpitalna/ Dąbrowa]- Piecki- Brzoza- szlak Pałucki (rezerwat Dziki Ostrów)- Prądocin- Nowa Wieś Wielka- Leszyce- Chrośna- Solec Kujawski- Otorowo- Bydgoszcz

Wspólny popołudniowy wypad z Jarkiem. Długo czekaliśmy aż przestanie padać śnieg! i w końcu o 14 wyruszyliśmy spod Tesco. Planów było sporo, jednak ww. zrealizowana trasa powstała na bieżąco. Moja pierwsza wizyta w rezerwacie Dziki Ostrów, gdzie pieszy szlak jest bardzo wymagający dla bikerów. Później ze względu na fatalne oznakowanie i brak większej chęci na wnikliwe poszukiwania znaków jechaliśmy intuicyjnie. W sumie to był dobry wybór, utwardzone gruntówki prowadzące lasami doprowadziły nas do Nowego Kanału Noteckiego i dalej do Prądocina. Szosą z wiatrem w plecy do Nowej Wsi i dalej przez Leszyce (znów nowym dla mnie odcinkiem do Chrośnej). Tam interwały do Solca w kiepskiej pogodzie z gregario Jarkiem, któremu siedziałem zwykle na kole. Zresztą na całej trasie padał krótkotrwale grad, śnieg lub deszcz. Do Bydgoszczy drogą HWDW:) przez Otorowo. Same nieparlamentarne słowa cisnęły mi się na usta gdy max 18 km/h mknąłem do przodu jadąc daleko za Jarkiem lepiej radzącym sobie w tych warunkach. Na koniec chwila postoju na zapomnianym cmentarzu ewangelickim przy ul. Toruńskiej.

Kolejny rezerwat w kujawsko-pomorskim przejechany © 1976jazz


Ładna aleja brzozowa... tylko znaków szlaku nie ma © 1976jazz


Nowy Kanał Notecki © 1976jazz


Podaję pozycję GPS [52° 99′ N, 18° 02′ E]- pisze Jarek do Krzysztofa © 1976jazz


Rozczytywanie śladow przeszłości na cmentarzu przy ul. Toruńskiej © 1976jazz


Cmentarz ewangelicki przy ul .Toruńskiej, założony w1910-1911 © 1976jazz
Kategoria 50-100 km, Z Jarkiem


Dane wyjazdu:
88.52 km 19.70 km teren
04:12 h 21.08 km/h:
Maks. pr.:37.99 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Plitwica Enduro

Sobota, 24 marca 2012 · dodano: 24.03.2012 | Komentarze 1

Trasa: Bydgoszcz [ul. Nad Torem]- Tryszczyn- Wtelno- Bytkowice- Stary Dwór- zielony szlak Zbiornika Koronowskiego=> Więzowno- Salno- Byszewo- Łąsko Małe- Wierzchucin Królewski- Krąpiewo- Trzemiętowo- Smolary- Wojnowo- Osówiec- [ul. Mińska, Bronikowskiego, nad kanałem]- Bydgoszcz

Do Wtelna tym razem docieram ścieżką rowerową przez Tryszczyn. Dalej szutrowy odcinek do Bytkowic, gdzie znów na chwilę wracam na asfalt. Mijam zapomniany cmentarz, szybko docieram do Starego Dworu skąd robię skrót gruntową drogą przez pola przy w końcu znaleźć się na zielonym szlaku Jezior Koronowskich. Na odcinku przez pola Więzowna znaki ledwie widoczne. Upewniłem się u starszych pań uprawniających polny nordicwalking Znakarze dawno tu nie byli. Dojeżdżam do szosy, by po kilkuset metrach odbić w prawo znów na gruntowe drogi. Dotarłem w końcu do zabudowań wypatrując gdzie jest szlak. Jak się okazało prowadzi wąskim, stromym jarem. Szybki zjazd i ujrzałem piękny widok Jeziora Żabno o czym zresztą informuje tablica PZW wisząca na drzewie. Brzeg błotnisty, mini przeprawa po zwalonym pniu i szukam dalej szlaku. Przejazd niestety toruje ciągnik wyrywający drzewa na zboczu. Rzut oka na mapę. Wracać jarem pchając rower nie odpowiada mi zbytnio, więc decyduję się wspiąć przez polanę na sąsiednie wzgórze licząc, że może znajdę skrót do Jeziora Kamienne. Po wjeździe zaskakują mnie dwa fakty: dwa domki i przyczepa bez żadnych ogrodzeń oraz wspaniała panorama na Jezioro Kamienne. Nadchodzący mężczyzna upewnia mnie, że można tędy się przedostać na prawy brzeg.zbiornika Karkołomne enduro po łące i jestem na bagniskach. Na szczęście znajduje łatwe miejsce do dostania się na gruntówkę. Znów mozolny podjazd, jazda ciągle z widokiem na strome zbocze i jezioro. Nagle droga odbija w prawo i dostrzegam tasmę ostrzegawczą rozwieszoną między drzewami. Za nią odnajduję znów zielony szlak, którym docieram na kraniec Jeziora Salno. Tam znów kłopoty z oznakowaniem (brak informacji, iż szlak skręca chyba w prawo podjazdem) powodują, iż najpierw przez pola docieram do uroczego Jeziora Kochanka. Mocno zarośnięte, pełne żab. Dalej przejazd utrudniony, więc stromym podjazdem wydostaję się do szosy w Salnie. Zakup wody w sklepie i szosą dostaję się do kościoła w Byszewie. Za nim skręcam w prawo na zielony szlak. Oznaczenie trzeba przyznać na wielu odcinkach fatalne. Tym razem po prostu trzymam się linii brzegowej jezior w kolejności Krosna, Długie i Piekło. Trasa świetna z ciągłym widokiem na wodę ze względu na brak liści na drzewach. Za to całkiem spory dywan liści pod kołami. Docieram do mostku u krańca Jeziora Piekło i piekielnie trudnym podjazdem (końcówkę prowadzę, gdyż droga ułożona jest z potłuczonych cegłówek i innych kamieni) wydostaję się na drogę gruntową (z lewej w oddali widzę Jezioro Żelgoszcz i z powrotem na asfalt. Znajomy na pierwszy rzut oka. Tablica mnie informuję, iż jechałem przez Łąsko Małe Wybudowania. Do Bydgoszczy wracam w mocnym tempie. Krótki postój tylko na fotkę torów wąskotorówki w Wierzchucinie Królewskim. Pierwszy raz jechałem nową DDR od Trzemiętowa do Wojnowa. Jakość wykonania niezła, gdyż gładki asfalt. Natomiast stan utrzymania fatalny, mnóstwo drobnych kamyczków, czasami szkła. Wyjazd bardzo udany, zwłaszcza terenowe odcinki. W planach być może przejechanie całego szlaku.75 km (78 km jak podają rózne źródła) od Wudzyna do Stronna. O trudnościach na szlaku w na 14 str. przewodnika Powiat Bydgoski dla aktywnych.Można też pobrać plik GPS.Warto przeczytać o przeprawie kajakiem przez Plitwicę.Na koniec wyjaśnienie tytułu wpisu: W starych dokumentach jeziora ciągu rynny byszewskiej noszą wspólną nazwę Plitwica. Stąd wniosek, że niegdyś stanowiły jedną rynnę odpływową wyżłobioną przez wody lodowcowe. Na skutek obniżenia się poziomu wód rynna z czasem uległa podziałowi tworząc łańcuch złożony z kilkunastu jezior, ciągnących się na przestrzeni 27 km. Plitwica z uwagi na ukształtowanie terenu była chętnie wykorzystywana jako naturalna granica okręgów administracyjno-politycznych Cała okolica Salna w sumie do odkrycia. Przynajmniej zębatka 22 w korbie się porządnie zużyje...

Nad Jeziorem Salno © 1976jazz




FOTO Plitwica Enduro
Kategoria 50-100 km


Dane wyjazdu:
50.87 km 0.00 km teren
02:00 h 25.43 km/h:
Maks. pr.:36.92 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Biblioteki cyfrowe

Środa, 21 marca 2012 · dodano: 21.03.2012 | Komentarze 1

Trasa: Bydgoszcz- Otorowo- Solec Kujawski- Przyłubie- Makowiska- Otorowo- Bydgoszcz

Przez przypadek zauważam dziś kolejny zapomniany cmentarz. Tym razem w Bydgoszczy przy ul. Toruńskiej (przed nieruchomością nr 189 bodajże). Do Przyłubia ze sprzyjającym wiatrem, stąd przy wjeździe na blisko 11 km na krajowej dziesiątce na liczniku mam średnią 28km/h. Z powrotem już bardziej opornie, gdyż wiatr nie sprzyjał.Do Przyłubia w ciszy, powrót to przesłuchiwanie nowości (Jazzpospolita- jazz spowalniający jazdę:( i Teielte- tu szybciej w rytm muzy). By dokręcić do 50 km musiałem zrobić nawrót przez Rondo Toruńskie. Dokładny czas jazdy: 2:00:17. A tytuł wpisu to odkrycie w ostatnich dniach skarbów bibliotek cyfrowych. Więcej choćby: tutaj. Przypadkowo odkryłem Ksiegę Adresową Miasta Bydgoszczy 1936/1937 a tam dla fanów dwóch kółek: polecam przejrzeć strony 693, 720, 722. Fabryka rowerów Wilhelma Tornowa. Ciekawe czy gdzieś w piwnicy znajduje się ten zabytkowy model? Oczywiście zamiast się zajmować tym co konieczne, chwilę podrążyłem temat. Warto zobaczyć jak zwykle wątek na forum Bunkra.

Kolejny zapomniany cmentarz [Bydgoszcz, ul. Toruńska] © 1976jazz


W czasie jazdy czasami też udaje się zrobić zdjęcie [Solec Kujawski] © 1976jazz


O zmierzchu przejeżdżam koło Parafii Matki Bożej Królowej Polski w Bydgoszczy © 1976jazz
Kategoria 50-100 km


Dane wyjazdu:
64.30 km 8.40 km teren
03:20 h 19.29 km/h:
Maks. pr.:40.17 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Slow Ride

Niedziela, 11 marca 2012 · dodano: 11.03.2012 | Komentarze 1

Trasa: Bydgoszcz- Lisi Ogon- Łochowo- leśnictwo Łochowo- Głęboczek- Tur- Samoklęski Małe- Godzimierz- Szubin- Łachowo- Kołaczkowo- Rynarzewo- Białe Błota- Bydgoszcz

Plan był inny, lecz dwa czynniki zadecydowały o jego zmianie. Szwankujący napęd (nowe cześci w sumie juz czekają) i męczący wiatr. Po 17 km walki z wiatrem stwierdziłem, że dośc i skręciłem obok leśnictwa Łochowo w las na żołty szlak prowadzący do Głęboczka. W sumie teren dość trudny z dwoma-trzema większymi, grząskimi miejscami, lecz przynajmniej technikę jazdy poćwiczyłem:) Nad jeziorem chwila przerwy, w końcu docieram do asfaltu w Turze. Kieruję się na Samoklęski Małe. Pierwszy raz jadę tą trasą. W sumie bez zastrzeżeń, wiatr na chwilę sprzyja. Wjeżdżam na drogę nr 246 o świetnej nawierzchni i z wiatrem w plecy docieram do Szubina. Dziś bez zwiedzania, czasu mam mało, gdyż każdy bydgoski fan siatkówki o 14 musiał siedzieć na trybunach lub przed TV:) Z Szubina wybieram najkrótszą trasę choć rozważałem różne warianty, w tym powrót przez śluzę Dębinek. Wiatr jednak osłabił mój zapał. Ciągle czeka Kcynia do odwiedzenia.

Kraina budek lęgowych na szlaku do Głęboczka © 1976jazz
?

Dla kogo to? © 1976jazz


Wiosenne roztopy © 1976jazz


Jezioro Głęboczek © 1976jazz


Na szlaku przed Turem © 1976jazz


Noteć w Turze © 1976jazz


Niemiecki porządek wśród polskich krów © 1976jazz


Przy tym kamieniu w Szubinie zrobiłem sobie krótki postój © 1976jazz


Wśród tych lasów kryje się Dziewicza Góra koło Szubina [126,6 npm] © 1976jazz
Kategoria 50-100 km


Dane wyjazdu:
66.55 km 0.00 km teren
03:11 h 20.91 km/h:
Maks. pr.:43.10 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Poszukiwany, poszukiwana

Niedziela, 4 marca 2012 · dodano: 04.03.2012 | Komentarze 1

Trasa: Bydgoszcz- Strzyżawa- Ostromecko- Mozgowina- Pień- Rafa- Słończ- Czarże- Gzin- Linie- Dąbrowa Chełmińska- Boluminek- Wałdowo Królewskie- Ostromecko- Strzyżawa- Bydgoszcz

Trochę "zmęczony" byłem o poranku, jednak po smsie od Jarka szybko się zorganizowałem i o 9 spod Tesco wyruszamy. Pada propozycja by pojechać za Wisłę w poszukiwaniu grodziska w Gzinie. Do mostu jak zawsze śmigamy dość szybko i najkrótszą trasą przez Przemysłową i Witebską, gdyż ze względu na wyjazd imprezę muszę wrócić dość szybko. Mozolny podjazd przez ostromecki park i szybki zjazd do Mozgowiny. Asfalt się kończy, znów terenowy podjazd do Pnia. Tam zatrzymujemy się na chwilę, gdyż chcę wypróbować czy mój nowy/odziedziczony telefon samsung pokaże nam pozycję gps. Działa, więc może się czasami przydać w przyszłości. Z Czarża asfaltowy tym razem długi podjazd, trochę spowalniam Jarka z powodu braku możliwości porządnego depnięcia na pedały z powodu przeskakującego czasami napędu. Nowa kaseta, łańcuch już czekają do odbioru. W Gzinie pytamy jakieś osoby o grodzisko, nie jesteśmy aż tak bardzo dociekliwi, zwłaszcza ja... mało czasu na penetrowanie odchodzących od asfaltu gruntówek. Teraz po analizie w necie już wiem gdzie szukać dawnego grodu, ponadto Jarek ma namiary gps. Do Bydgoszczy wracamy znów jakimś nowym terenowym odcinkiem przez wieś Linie (grząsko!) a później już asfaltem. Koło domu na Toruńskiej rozstaję się z Jarkiem, który śmiga dalej. Wiadomo setka dobra na wszystko...

Słończ... moje jedyne zdjęcie z trasy:) © 1976jazz
Kategoria 50-100 km, Z Jarkiem


Dane wyjazdu:
53.20 km 6.80 km teren
02:43 h 19.58 km/h:
Maks. pr.:37.27 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Dąbrowa Chełmińska & zimowy Las Mariański

Niedziela, 26 lutego 2012 · dodano: 26.02.2012 | Komentarze 3

Trasa: Bydgoszcz- Strzyżawa- Ostromecko- Wałdowo Królewskie- Boluminek- Dąbrowa Chełmińska- Nowy Dwór- Ostromecko- Strzyżawa- Bydgoszcz



Widok wałdowski © 1976jazz


Wiatraki w Boluminku wykręcały maxa w weekend © 1976jazz


Las Mariański w sepii © 1976jazz


W Lesie Mariańskim © 1976jazz


Obrazy z kry wiślanej © 1976jazz
Kategoria 50-100 km


Dane wyjazdu:
53.14 km 0.00 km teren
02:37 h 20.31 km/h:
Maks. pr.:38.35 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Bikesurfing

Sobota, 25 lutego 2012 · dodano: 26.02.2012 | Komentarze 2

Trasa: Bydgoszcz- Myślęcinek (Ogród Botaniczny)- Niemcz- Żołędowo- Nekla- Pyszczyn- Dobrcz- Włóki- Hutna Wieś- Gądecz- Strzelce Górne- Jarużyn- Nowy Fordon- Bydgoszcz

W sumie pomysłów na tytułu wpisu miałem sporo, w tym kilka mocno niecenzuralnych. Wszystko z powodu porwistego wiatru, z którym dosłownie walczyłem na trasie, zwłaszcza w drodze powrotnej od Dobrcza. Kołysałem się, ustawiałem bokiem, sterowałem:) a raz prawie stanąłem w miejscu. 17 km/h nie mogłem przekroczyć. Trochę śmiesznie a trochę strasznie. O dziwo nawet spory ruch na drodze od kościoła we Włókach. Wróciłem umęczony niczym po letniej setce.


W botaniku zima trzyma... © 1976jazz
Kategoria 50-100 km


Dane wyjazdu:
52.39 km 0.00 km teren
02:25 h 21.68 km/h:
Maks. pr.:34.35 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Strzeż się tych miejsc

Sobota, 21 stycznia 2012 · dodano: 21.01.2012 | Komentarze 1

Trasa: Bydgoszcz- Otorowo- Solec Kujawski- Przyłubie- Solec Kujawski- Otorowo- Bydgoszcz

Znów świetna pogoda jak na połowę stycznia. Do Solca jak zazwyczaj w świetnym tempie. Dalej przez ciche, spokojne miasto pustą trasą do Przyłubia. Mijam krajową dziesiątkę i skręcam w kierunku stacji PKP Przyłubie. Za torami pierwsza niemiła niespodzianka. Szlak Doliny Dolnej Wisły skuty lodem. Pozostaje jazda wąską rynną, którą podążam kilkaset metrów, jednak ze względu na zbytnie ryzyko odniesienia kontuzji zawracam. Próbuję jeszcze wjechać na szlak im. Przybylskiego. Tutaj lodu nie ma, jednak szlak zryty od ciągników powoduje, że jazda jest udręką. Przypomina mi się piosenka Klausa Mitffocha "Strzeż się tych miejsca". Puszcza dziś okazała się mało przyjazna. Dziś wybrałem czarny asfalt. Wracam zbliżoną trasą z dodatkowym kręceniem po mało mi znanym centrum Solca.

Oblodzona droga dojazdowa do przejazdu przy stacji PKP Przyłubie © 1976jazz
Kategoria 50-100 km


Dane wyjazdu:
74.08 km 0.00 km teren
04:08 h 17.92 km/h:
Maks. pr.:30.98 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Odkrywanie uroków Koronowa

Sobota, 14 stycznia 2012 · dodano: 14.01.2012 | Komentarze 3

Napisałem ciekawą relację z dzisiejszego wypadu. Byłem z siebie zadowolony do momentu, gdy wszystko zniknęło przy zapisywania. Drugi raz już nie mam weny. Krótko.
Wszystko przeczytać można u Jarka, z którym wspólnie pokonywałem dzisiejszą trasę, również można tam obejrzeć fotki.
Ponadto polecam obejrzeć/ poczytać:
-relację z Cysterskiego Gaju na stronie forum Bunkra,

- filmu z ostatniego chyba przejazdu kolejki mostem w 1992 roku (od 3 minuty filmu)=> http://www.youtube.com/v/8r9E6f6I0FE

- zdjęcie mostu sprzed 75 lat ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.




Pierwsza jazda A.D. 2012 w zimowej scenerii © 1976jazz
Kategoria Z Jarkiem, 50-100 km