Info
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2025, Grudzień25 - 0
- 2025, Listopad23 - 0
- 2025, Październik30 - 0
- 2025, Wrzesień27 - 0
- 2025, Sierpień29 - 0
- 2025, Lipiec30 - 0
- 2025, Czerwiec31 - 0
- 2025, Maj30 - 2
- 2025, Kwiecień31 - 0
- 2025, Marzec31 - 0
- 2025, Luty27 - 0
- 2025, Styczeń29 - 0
- 2024, Grudzień27 - 0
- 2024, Listopad26 - 1
- 2024, Październik30 - 0
- 2024, Wrzesień31 - 0
- 2024, Sierpień24 - 0
- 2024, Lipiec32 - 0
- 2024, Czerwiec30 - 4
- 2024, Maj32 - 2
- 2024, Kwiecień31 - 4
- 2024, Marzec30 - 0
- 2024, Luty27 - 0
- 2024, Styczeń18 - 0
- 2023, Grudzień24 - 1
- 2023, Listopad25 - 0
- 2023, Październik35 - 0
- 2023, Wrzesień33 - 0
- 2023, Sierpień41 - 1
- 2023, Lipiec36 - 0
- 2023, Czerwiec36 - 0
- 2023, Maj39 - 6
- 2023, Kwiecień34 - 3
- 2023, Marzec31 - 0
- 2023, Luty18 - 0
- 2023, Styczeń14 - 2
- 2022, Grudzień18 - 0
- 2022, Listopad27 - 0
- 2022, Październik29 - 0
- 2022, Wrzesień34 - 0
- 2022, Sierpień34 - 4
- 2022, Lipiec39 - 3
- 2022, Czerwiec37 - 0
- 2022, Maj35 - 1
- 2022, Kwiecień31 - 3
- 2022, Marzec30 - 0
- 2022, Luty20 - 0
- 2022, Styczeń25 - 2
- 2021, Grudzień24 - 0
- 2021, Listopad25 - 0
- 2021, Październik30 - 0
- 2021, Wrzesień34 - 0
- 2021, Sierpień39 - 0
- 2021, Lipiec36 - 0
- 2021, Czerwiec40 - 0
- 2021, Maj35 - 2
- 2021, Kwiecień34 - 2
- 2021, Marzec31 - 7
- 2021, Luty20 - 0
- 2021, Styczeń28 - 1
- 2020, Grudzień26 - 0
- 2020, Listopad31 - 4
- 2020, Październik31 - 3
- 2020, Wrzesień34 - 0
- 2020, Sierpień35 - 5
- 2020, Lipiec37 - 8
- 2020, Czerwiec36 - 4
- 2020, Maj45 - 3
- 2020, Kwiecień32 - 8
- 2020, Marzec17 - 2
- 2020, Luty21 - 0
- 2020, Styczeń22 - 1
- 2019, Grudzień18 - 2
- 2019, Listopad19 - 2
- 2019, Październik21 - 1
- 2019, Wrzesień27 - 5
- 2019, Sierpień39 - 12
- 2019, Lipiec41 - 10
- 2019, Czerwiec37 - 3
- 2019, Maj28 - 8
- 2019, Kwiecień30 - 12
- 2019, Marzec24 - 6
- 2019, Luty22 - 1
- 2019, Styczeń24 - 6
- 2018, Grudzień10 - 6
- 2018, Listopad14 - 7
- 2018, Październik26 - 4
- 2018, Wrzesień30 - 8
- 2018, Sierpień30 - 6
- 2018, Lipiec32 - 3
- 2018, Czerwiec33 - 8
- 2018, Maj38 - 11
- 2018, Kwiecień31 - 6
- 2018, Marzec24 - 7
- 2018, Luty24 - 5
- 2018, Styczeń23 - 11
- 2017, Grudzień17 - 2
- 2017, Listopad16 - 7
- 2017, Październik19 - 7
- 2017, Wrzesień21 - 17
- 2017, Sierpień43 - 12
- 2017, Lipiec49 - 17
- 2017, Czerwiec29 - 17
- 2017, Maj30 - 6
- 2017, Kwiecień18 - 9
- 2017, Marzec19 - 8
- 2017, Luty11 - 3
- 2017, Styczeń19 - 4
- 2016, Grudzień25 - 6
- 2016, Listopad32 - 12
- 2016, Październik32 - 29
- 2016, Wrzesień36 - 15
- 2016, Sierpień42 - 26
- 2016, Lipiec30 - 17
- 2016, Czerwiec43 - 21
- 2016, Maj41 - 27
- 2016, Kwiecień41 - 30
- 2016, Marzec38 - 10
- 2016, Luty33 - 24
- 2016, Styczeń27 - 7
- 2015, Grudzień25 - 11
- 2015, Listopad26 - 11
- 2015, Październik32 - 8
- 2015, Wrzesień40 - 3
- 2015, Sierpień38 - 28
- 2015, Lipiec35 - 8
- 2015, Czerwiec43 - 20
- 2015, Maj42 - 13
- 2015, Kwiecień22 - 2
- 2015, Marzec33 - 11
- 2015, Luty19 - 3
- 2015, Styczeń30 - 7
- 2014, Grudzień8 - 4
- 2014, Listopad17 - 1
- 2014, Październik31 - 8
- 2014, Wrzesień37 - 15
- 2014, Sierpień36 - 13
- 2014, Lipiec23 - 2
- 2014, Czerwiec31 - 12
- 2014, Maj35 - 15
- 2014, Kwiecień24 - 9
- 2014, Marzec21 - 5
- 2014, Luty14 - 17
- 2014, Styczeń8 - 11
- 2013, Grudzień14 - 9
- 2013, Listopad17 - 11
- 2013, Październik28 - 20
- 2013, Wrzesień21 - 27
- 2013, Sierpień17 - 15
- 2013, Lipiec39 - 14
- 2013, Czerwiec28 - 31
- 2013, Maj23 - 19
- 2013, Kwiecień23 - 23
- 2013, Marzec14 - 22
- 2013, Luty9 - 13
- 2013, Styczeń5 - 4
- 2012, Grudzień10 - 13
- 2012, Listopad16 - 31
- 2012, Październik20 - 25
- 2012, Wrzesień28 - 25
- 2012, Sierpień19 - 10
- 2012, Lipiec24 - 17
- 2012, Czerwiec28 - 14
- 2012, Maj29 - 33
- 2012, Kwiecień28 - 25
- 2012, Marzec30 - 27
- 2012, Luty18 - 20
- 2012, Styczeń11 - 18
- 2011, Grudzień14 - 17
- 2011, Listopad15 - 20
- 2011, Październik26 - 40
- 2011, Wrzesień28 - 27
- 2011, Sierpień42 - 10
- 2011, Lipiec30 - 13
- 2011, Czerwiec25 - 7
- 2011, Maj23 - 4
- 2011, Kwiecień25 - 5
- 2011, Marzec20 - 0
- 2011, Luty3 - 0
- 2011, Styczeń3 - 0
- 2010, Listopad3 - 0
- 2010, Październik17 - 0
- 2010, Wrzesień23 - 1
- 2010, Sierpień28 - 0
- 2010, Lipiec38 - 1
- 2010, Czerwiec32 - 1
- 2010, Maj18 - 0
- 2010, Kwiecień18 - 0
- 2010, Marzec12 - 0
- 2010, Luty3 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
50-100 km
| Dystans całkowity: | 50462.12 km (w terenie 2067.20 km; 4.10%) |
| Czas w ruchu: | 2354:45 |
| Średnia prędkość: | 21.37 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 88.20 km/h |
| Suma podjazdów: | 78516 m |
| Suma kalorii: | 152388 kcal |
| Liczba aktywności: | 793 |
| Średnio na aktywność: | 63.63 km i 2h 58m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
69.73 km
0.00 km teren
03:38 h
19.19 km/h:
Maks. pr.:38.73 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Leader Fox
Przełaje
Piątek, 6 stycznia 2012 · dodano: 06.01.2012 | Komentarze 2
Wspólny wypad z Jarkiem za Wisłę. Do Ostromecko klasycznie spod miejsca spotkania przy Tesco ul. Toruńską, Sporną, Przemysłową, Witebską (krótki postój na obejrzenie ruin ciekawego architektonicznie budynku z niezłym widokiem na tor regatowy), Wyszogrodzką, Fordońską na most. Do Ostromecka docieramy przez Osiedla Zabasta, przejeżdżamy przez teren parku po czym skręcamy za kościołem w kierunku Mozgowiny. Szybki zjazd, mijamy po prawej rezerwat Las Mariański i docieramy do Pnia, gdzie się kończy asfalt. Terenowy podjazd i ciekawa droga przez Rafę. Fragment nowiutkim asfaltem, po czym znów terenowy podjazd do Janowa. Dalsza droga prowadzi szosą przez Wałdowo Królewskie, Boluminek do Skłudzewo, gdzie w czystym jeziorku myję ręce:), gdyż chwilę wcześniej miałem przymusowy postój na wymianę dętki:( oraz herbatę i cukierki. W Skłudzewie skręcamy na szlak rowerowy, który ma nas poprowadzić aż do Strzyżawy. Pierwszy raz jechałem tędy, niestety im dalej tym gorsza nawierzchnia, spowolniamy by średnia nie była za wysoka:) Lekko znużony jazdą po kartoflisku proponuję odbicie w kierunku wypatrzonego na mapie Górnego Kanału (właściwie wyglądający na kanalik). Stąd już nie wracamy na szlak, tylko "lepszym" szutrem docieramy do krajówki 80. Zaczyna mocniej wiatr i padać, na szczęście niezbyt długo. Znów skręcamy w las po wypatrzeniu szlaku. Ulga. W końcu docieramy do połączenia z pieszym szlakiem im. prof. Krystyny Wyrostkiewicz. To on spowoduje, że chwilę później namawiam Jarka zjechał do brzegu Wisły na chwilę relaksu. Trafiamy na urokliwe cyple z widokiem na wiatraki w Solcu. Solidny trakt zachęca by pojechać choć kawałek wzdłuż rzeki. Cóż solidność często w Polsce zanika... po chwili mkniemy 9 km/h po trzeba przyznać pięknych, pierwotnych łąkach. Zatrzymuje nas gęste zarośla nadbrzeżne. Ustalamy odwrót. PRZEŁAJOWO. Mozolnie acz z uśmiechem wpychamy rowerki na przyzwoite co do wysokości zbocze... i trafiamy idealnie znów na szlak. Docieramy już bez ekscesów do 13 dzielnicy? [Strzyżawy]. I tą samą drogą do domu. U mnie trochę wyszło zmęczenie po siatce, lecz Jarek śmigał, że hej. A na koniec KĄPIEL bike'ów na myjce. Co za błysk, jakbyśmy nigdzie nie jechali. Wypad z tych bardziej zapadających w pamięć.Dane wyjazdu:
55.48 km
0.00 km teren
02:52 h
19.35 km/h:
Maks. pr.:39.84 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Leader Fox
SylwesTUR
Sobota, 31 grudnia 2011 · dodano: 01.01.2012 | Komentarze 2
Sylwestrowy wspólny wypad z Jarkiem na zakończenie sezonu 2011 zaczął się niefortunnie. Zaproponowałem przejazd obok wieży ciśnień w parku Henryka Dąbrowskiego, by chwilę później na podjeździe po skręcie z ulicy Kujawskiej zgubić się z Jarkiem ze względu na wybór róznych tras. Wróciłem i mignęła mi w oddali żółta kurtka, niestety koło wieży kolegi już nie było. Niby nic wielkiego, lecz... nie zabrałem z domu telefonu. Korzystałem z dobrych rad:) Trudno... Pozostaje mi cisnąć na Błonie, gdzie jest szansa by się odnaleźć. Tak się stało i już razem śmigamy przez miedzyńskie lasy na polanę ze strugą Flis? Potem ciężki, piaszczysty podjazd wzdłuż słupów sieci energetycznej. Mijamy Belmę by ścieżką rowerową dotrzeć do Łochowo, gdzie skręcamy w las do leśnictwa Łochowo. Ta chwila postoju przy pamiątkowej tablicy i kolejnej ciekawej ścieżce edukacyjnej. Chwilę podążamy grząskimi traktami by napotkać żółty szlak, który poprowadzi nas nad jezioro Głęboczek. Piękne miejsce, cisza, spokój o tej porze roku. Docieramy do Tura, gdzie podejmujemy decyzję o rezygnacji z jazdy do Szkocji (Jarek dotrze tam następnego dnia). Asfaltem docieramy do Zamościa, wybieramy powrót zielonym szlakiem na Błonie. Jak się okazało jest fatalnie oznakowany (dwa razy docieramy w próżnię). Jest i na nim most kolejowy nad kanałem noteckim. Fragment nieczynnej już linii kolejowej do Szubina/Żnina a oddanej do użytku w 1895 roku. Polecam poczytać i obejrzeć stronę o kolei w Bydgoszczy. Już raz szedłem tym mostkiem, był w trochę lepszym stanie i mniej oblodzony, więc tym razem przejście było bardziej ekscytujące. Śliskie podkłady spowodowały,że wybrałem drogę po torach. Pod koniec był mały problem, gdyż już ktoś fragment zdemontował. Tutaj dzięki dla Jarka dysponującego przyczepniejszym obuwiem:), który ostatnie kilka metrów mnie asekurował. Dalej ze względu na zapadające ciemności do piątki, którą pod dyktando Jarka (niezłe dodam blisko 40 km/h w Białych Błotach) dotarliśmy do Bydzi.
Postój na Jeziorem Głęboczek© 1976jazz
Kilka zdjęć: tu
PODSUMOWANIE SEZONU 2011
ŚWIETNY ROK. PRZEJECHAŁEM 8393 km, WYJEŻDŻAŁEM ROWEREM 254 RAZY !!! W TYM 63 WYJAZDY DO PRACY A RESZTA DLA PRZYJEMNOŚCI:) POZNAŁEM MNÓSTWO, NOWYCH, UROKLIWYCH TRAS I TO UWAŻAM ZA NAJCENNIEJSZY ELEMENT MOJEGO BIKOWANIA. W WIELE MIEJSC NAWET W OKOLICY JESZCZE NIE DOTARŁEM (choćby Inowrocław, Kcynia, Żnin), WIĘC JEST GDZIE JECHAĆ W 2012 ROKU. NIEZBYT SZOKUJĄCE STATYSTYKI Z BS MOŻNA ZOBACZYĆ TUTAJ. OSOBIŚCIE PEWNEGO GRUDNIOWEGO DNIA W KILKA MINUT SPORZĄDZIŁEM TAKIE ZESTAWIENIE
stats 2011
I na koniec wybrane impresje z różnych tras z całego sezonu: 2011
Dane wyjazdu:
61.08 km
0.00 km teren
03:05 h
19.81 km/h:
Maks. pr.:40.87 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Leader Fox
Świąteczne spalanie kalorii
Wtorek, 27 grudnia 2011 · dodano: 27.12.2011 | Komentarze 3
Trasa: Bydgoszcz Okole/ Jachcice/ Piaski/ Smukała/ Janowo- Szczutki- Kolonia Szczutki- Mochle- Nowa Ruda- Gogolinek- Wtelno- Tryszczyn- Bydgoszcz Janowo/ Opławiec/ Myślęcinek- BydgoszczWarto było się ruszyć od świątecznego stołu. Wspólnie z Jarkiem mimo początkowo niesprzyjającej pogody, pokręciliśmy wspólnie najpierw na Okole sfotografować śluzę Okole, przy okazji nieczynny most kolejowy prowadzący kiedyś do papierni. Dalej coraz ciekawiej. Szybko asfaltem ul. Żeglarską i Saperów do Szamarzewskiego (wcześniej Jarek pozwolił mi pokonać podjazd bym się trochę zmęczył, po czym zadzwonił, że pojechałem za daleko:), gdzie już szutrem blisko Brdy dotarliśmy do cmentarza obozu przejściowego w Smukale Dolnej. Chwilę później byliśmy już na kładce przez Brdę. Lubię to miejsce. Chwila wysiłku na podjeździe do sanatorium w Smukale, skąd mieliśmy jechać dalej prosto odcinkiem żółtego szlaku. Jednak skręciliśmy w kierunku byłej Restauracji Leśnej, gdzie jeszcze w latach 80-tych można było wypić piwo. A dawno temu dojeżdżała tam kolejka wąskotorowa... Do drogi nr 25 docieramy ładnym, leśnym podjazdem. Nietypowo na prośbę Jarka jedziemy przez Szczutki Kolonię i fragmentem szlaku "Pól Malowanych, dalej przez Mochle, Nową Rudę robimy rundę przez Wtelno, skąd znów kierujemy się w stronę Brdy w Janowie tym razem pokonując ul. Nad Brdą w Tryszczynie. W Janowie na skarpie robimy chwilę przerwę, po czym czarnym szlakiem wąskimi singletrackami z przepięknym widokiem na Brdę między drzewami docieramy do zabudowań przy ul. Opławiec. By nie wracać za długo asfaltem do Myślęcinka suniemy przez las, nawet tutaj spotykając bikera w ten upalny (10 stopni) drugi dzień świąt.

Urokliwa Brda na wysokości ul. Błotnej w Bydgoszczy© 1976jazz
Więcej fotografii tutaj
Dane wyjazdu:
63.61 km
0.00 km teren
02:53 h
22.06 km/h:
Maks. pr.:36.58 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Leader Fox
Duża dawka wiatru
Sobota, 10 grudnia 2011 · dodano: 11.12.2011 | Komentarze 2
Trasa: Bydgoszcz - Osielsko - Niwy - Jarużyn - Strzelce Górne - Hutna Wieś - Włóki - Kozielec - Trzeciewiec - Dobrcz - Sienno - Kotomierz - Nekla - Żołędowo - Myślęcinek - BydgoszczDo Jarużyna bardzo mocno (średnia blisko 25 km/h) z bocznym wiatrem po motywujących słowach Jarka: "lubisz cisnąć" to nas dogonisz. Od Jarużyna wspólnie z Krzysztofem i Jarkiem toczymy walkę z wiatrem, zwłaszcza gdy jedziemy na zachód. Wspólna jazda w taką pogodę to ogromne ułatwienie. Duża dawka wiatru na zahartowanie przed zimowymi zamieciami.
Dane wyjazdu:
93.12 km
10.80 km teren
04:34 h
20.39 km/h:
Maks. pr.:36.92 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Leader Fox
Krówka Leśna
Sobota, 3 grudnia 2011 · dodano: 04.12.2011 | Komentarze 3
Trasa: Bydgoszcz- Myślęcinek- Niemcz- Maksymilianowo- Bożenkowo Zdroje- Samociążek- Koronowo- Romanowo- Sokole Kuźnica- Leśnictwo Krówka Leśna- Buszkowo- Nowy Dwór- Koronowo- Samociążek- Bożenkowo Zdroje- Maksymilianowo- Niemcz- Myślęcinek- BydgoszczW dni powszednie mało jeżdżę, więc miałem chwilę by spojrzeć na mapę i zastanowić się gdzie wybrać się już w nowym roku. Stwierdziłem, że dawno nie jechałem drogą do Sokole- Kuźnica i dalej do Lucimia czy Mąkowarska. I zamiast w przyszłym roku udałem się w tamtym kierunku w sobotnie prawie-południe. Do Samociążka szybko, tam puszka coli kupiona w pustym po sezonie sklepie GS za ośrodkiem Julia. Tranzytem przez Koronowo, staję u wlotu drogi na Sokole- Kuźnica by zrobić zdjęcie mostu. Późno- w dniu wczorajszym - odkryłem ciekawą stronę o tej tematyce => POLSKIEMOSTY.PL. Mocno (30-32 km/h) na niskiej kadencji przez Romanowo do Sokole- Kuźnica ze średnią predkością blisko 24,5 km/h, gdzie na rozjeździe po analizie mapy decyduję obrać kierunek na leśnictwo Krówka Leśńa. Przez następne blisko 11 km poruszam się leśną drogą udostępnioną dla ruchu kołowego. Mogłem wybrać jazdę zielonym szlakiem zbiornika koronowskiego, jednak ze względów czasowych wybrałem krótszy wariant. Zbliżając się do leśnictwa Krówka dostrzegam piękny, oldschoolowy słupek z kierunkami jazdy. Decyduję się na jazdę do Buszkowa, najpierw zjeżdżam jeszcze na mostek by zrobić kilka zdjęć. Zrobiło się mrocznie i wietrznie. Za mostkiem prowadzi zielony szlak, do przejechania w przyszłym roku i dalej przez Lucim, Wilcze, Łąsko można dotrzeć do Byszewa powiedzmy. Od Krówki jadę wzdłuż jezior Stoczek, Piaseczno. Kilka interwałowych podjazdów, przyzwoita prędkość 20-22 km/h, piękne tereny mi nieznane. Nagle na drodze kilkadziesiąt metrów przede mną stoi stado jeleni?? (na pewno nie sarny-zbyt duże), które słysząc szmery momentalnie uciekają. Już wielokrotnie widziałem zwierzynę w lesie, lecz nigdy tak ogromnego stada. Intrygujące przeżycie. Między jeziorami Piaseczno i Krzywym w Kadzionce dostrzegam kolejne zabudowania. Tym razem nie zjeżdżam, droga prowadzi do Mąkowarska. Też nowy pomysł na przyszły rok. Nagle pojawia się bruk na leśnym dukcie, czyli zapewne zbliżam się do zabudowań. Po chwili widzę soczystą ziele oziminy i budynki. Mozolnie pnę się po bruku i już czuję jak wzmógł się wiatr. Lekko urywa głowę. Jestem w stanie wśród otwartych pól chwilami wyciągnąć 16 km/h ! Docieram do asfaltu. Jak się okazało w Buszkowie, studiuję chwilę mapę i wybieram jazdę przez Nowy Dwór do Koronowa. Mozolne kilka km w mocnym wietrze. Widząc ohydny pomnik bitwy pod Koronowem zaintrygowały mnie z daleka tablice. Postanawiam na chwilę zatrzymać się i poczytać. Skręcam na wysypane żwirem koło pomnika miejsce, staję i ... co tak świszcze... Klasyczny snake, jakiego nie miałem nigdy. Powietrze schodzi momentalnie. Widocznie zasługa idealnej nawierzchni koło pomnika i tablic. I mam problem. Mam łatki ale zrobiło się zimniej i wieje solidnie, ręce grabieją po zdjęciu rękawic. A zapasową dętkę wrzuciłem wymęczoną trasami i wiem, że schodzi z niej powietrze. Mimo wszystko zakładam ją i z kilkoma postojami na dopompowanie docieram do Bydzi. Tą samą trasą, gdyż odeszła mi ochota na inną, dłuższą. Super wyprawa, zwłaszcza w grudniu:)! Głównie cała pętelka za Koronowem. Aż odnalazłem przywiezioną kiedyś mapę Zalewu Koronowskiego, by w zimowe wieczory postudiować nowe trasy na przyszły rok.

Most w Koronowie© 1976jazz

Wyspa na Zalewie Koronowskim© 1976jazz

Zbliżenie wyspy© 1976jazz

Jechać tędy?© 1976jazz

Czy tędy?© 1976jazz

Oldschoolowy słupek© 1976jazz

Mroczne wody jeziora Stoczek w Krówce Leśnej© 1976jazz

Za mostkiem prowadzi szlak zbiornika koronowskiego-do spenetrowania w przyszłym roku© 1976jazz

Urokliwe widoki na szutrowo-leśnym odcinku do Buszkowa 1© 1976jazz

Rozlewiska-uroczyska© 1976jazz

Droga między jeziorami Piaseczno a Krzywym także do przejechania w przyszłości© 1976jazz

W końcu ujrzałem zabudowania© 1976jazz

Po uciążliwym brukowym odcinku wyjechałem na buszkowskie pola, gdzie lekko urywało głowę...od wiatru© 1976jazz

Tablica "złe wspomnienie" mega-snake'a w tylnym kole© 1976jazz
Kategoria 50-100 km
Dane wyjazdu:
56.68 km
0.00 km teren
02:31 h
22.52 km/h:
Maks. pr.:39.51 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Leader Fox
KOTomierz zamiast TURa
Sobota, 26 listopada 2011 · dodano: 26.11.2011 | Komentarze 1
Trasa: Bydgoszcz- Myślęcinek- Niemcz- Żołędowo- Nekla- Magdalenka- Kotomierz- Sienno- Włóki- Hutna Wieś- Gądecz- Strzelce Górne- Jarużyn- Bydgoszcz (Wyzwolenia, Pelplińska, Twardzickiego, Korfantego, Akademicka, Lewińskiego, Inwalidów, Kamienna, Wyszyńskiego, Toruńska]Wyjazd w porę obiadową o 14. Pierwotnie zamierzałem jechać w kierunku na Tur i gdzieś dalej, lecz po pierwszym zakręcie w kierunku zachodnim i nagłym spowolnieniu przez wiatr, szybko zmieniłem plany. Na północ szybka decyzja a wiatr boczny. Do Kotomierza bardzo mocno (średnia ponad 25 km/h), zresztą rozgrzała mnie mini premia górska w Myślęcinku. Zazwyczaj nie podejmuję wyzwania ścigania się, nie lubię jednak gdy jakiś niedzielny biker robi popisówkę, czyli z premedytacją mija mnie jadącego swoim, równym tempem. Siadłem się bikerowi na koło a pod koniec podjazdu powoli go minąłem. We Włókach musiałem zmienić dętkę, z tyłu powoli schodziło mi powietrze. Później aż do Jarużyna walka z wiatrem na klatę:( Przez całą Bydgoszcz już po zmroku.

Jabłonie z "bombkami" przy drodze do Włók© 1976jazz

Wystarczy zmrużyć oczy...© 1976jazz
Kategoria 50-100 km
Dane wyjazdu:
71.26 km
0.00 km teren
03:25 h
20.86 km/h:
Maks. pr.:36.58 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Leader Fox
Jadą czterej jeźdźcy...
Niedziela, 20 listopada 2011 · dodano: 20.11.2011 | Komentarze 3
Trasa: Bydgoszcz - Otorowo - Solec Kujawski - Chrośna - Leszyce - Rudy - Solec Kujawski - Otorowo - BydgoszczRano dostaję sms od Jarka z propozycją wspólnego wyjazdu większą ekipą. A do zbiórki (róg ul. Spornej i Toruń)skiej tylko pół godziny... Na miejscu oprócz Jarka czeka już Krzysztof a po chwili dojeżdża Przemek. I tak w czwórkę przejechaliśmy dziś jedną z moich ulubionych tras. Znaczna jej część to terenowe odcinki szlaku "Świadkowie Historii". Wyjątkowo sprzyjająca pogoda, piękne jesienne krajobrazy zwłaszcza w okolicy łąk studzienieckich. Dwukrotnie minęliśmy czwórki bikerów. Druga ekipa sportowo nastawiona. Podsumowując mój chyba pierwszy wyjazd w tak licznym składzie. Dzięki za wspólny wyjazd

Leszyckie "zwierciadło"© 1976jazz
Kilka fotek
Dane wyjazdu:
57.50 km
0.00 km teren
02:48 h
20.54 km/h:
Maks. pr.:36.24 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Leader Fox
Chybił-trafił na szlak "Pól malowanych"
Niedziela, 20 listopada 2011 · dodano: 20.11.2011 | Komentarze 2
Trasa: Bydgoszcz- Myślęcinek- Rynkowo- Opławiec/Smukała- Szczutki- Mochle- Nowa Ruda- Wtelno- Tryszczyn- Janowo- Opławiec/Smukała- Piaski- Jachcice- BydgoszczO wyborze trasy decydował wiatr. W Rynkowie skręcam w szutrową trasę do Smukały. Denerwująca "tarka" na drodze powoduje, że szybko skręcam w prawo w leśną ścieżkę. Ulga, gdyż mniej trzęsie. Docieram nią do niebieskiego szlaku "Brdy". Mimo wszystko jadę dalej prosto poza szlakiem, spotykam trzech "górali" na mocno piaszczystym fragmencie. Po dotarciu do asfaltu kieruję się na sanatorium w Smukale. Objeżdżam je nietypowo wzdłuż tylnego ogrodzenia. Zauważam jar, którym prowadziła kolejka wąskotorowa. Od sanatorium wybieram jazdę fragmentem żółtego szlakiem im. Leona Wyczółkowskiego. Świetny odcinek. Nie zamierzam wracać na Osową Górę, więc jazdę lasami bez szlaku aż znienacka pojawia się nie figurujący na mojej mapie zielony szlak. Chwilę później zatrzymuję się przy tablicy informacyjnej Gminy Sicienko (brawo), z której dowiaduję się, że jadę szlakiem "Pól malowanych". Pomiędzy polami docieram nim do Mochla, skąd już znanymi drogami przez Nową Rudę, Wtelno, Tryszczyn wracam do Bydgoszczy. Wypad mocno intuicyjny, na chybił-trafił, lecz przez to odkryłem znów nowe, nieznane mi drogi w okolicy Bydgoszczy.

Dziś tylko mijam Szlak niebieski „Brdy”© 1976jazz

Tędy uciekają kuracjusze:) z sanatorium w Smukale© 1976jazz

Za chwilę jazda żółtym szlakiem im. Leona Wyczółkowskiego© 1976jazz

Brawo dla Gminy Sicienko za tablice informacyjne© 1976jazz

Kolejne przypadkowo mijane miejsce pamięci© 1976jazz

"Pola malowane" z prawej© 1976jazz

I z lewej© 1976jazz

PTTK "Szlak Brdy" także uaktywnił się ostatnio© 1976jazz

nowy fioletowy szlak na mojej mapie© 1976jazz
Kategoria 50-100 km
Dane wyjazdu:
73.39 km
0.00 km teren
03:19 h
22.13 km/h:
Maks. pr.:34.06 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Leader Fox
Pieczyska
Środa, 16 listopada 2011 · dodano: 16.11.2011 | Komentarze 4
Trasa: Bydgoszcz- Myślęcinek- Niemcz- Żołędowo- Nekla- Magdalenka- Karczemka- Stronno- Koronowo/Pieczyska/- Samociążek- Bożenkowo Drugie- Maksymilianowo- Niemcz- Myślęcinek- BydgoszczWyjątkowo miałem wolne już w samo południe, więc mały obiad i w końcu w tygodniu mogłem wyjechać za dnia! Kusiła mnie znów wyprawa za Wisłę, lecz myśl o przedzieraniu się w dzień powszedni przez Przemysłową itd. spowodowało zmianę planów. Wybrałem jedną z ulubionych tras w wariancie jesiennym z jedną zmianą. Mianowicie odbiłem na zalew do Pieczysk, gdyż jakoś nie pamiętam bym tam dotarł wcześniej rowerem.

Terenowy odcinek za Stronnem© 1976jazz

Kanadyjkarz płynący w okolicy Kanału Lateralnego zaskoczył mnie przyznaję© 1976jazz

Kanał Lateralny przed Koronowem© 1976jazz

Pusta plaża w Pieczyskach© 1976jazz

Molo:)© 1976jazz
Kategoria 50-100 km
Dane wyjazdu:
59.03 km
0.00 km teren
03:00 h
19.68 km/h:
Maks. pr.:47.41 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Leader Fox
Jesienny Las Mariański
Sobota, 5 listopada 2011 · dodano: 05.11.2011 | Komentarze 2
Trasa: Bydgoszcz (ul. Toruńska/ Sporna/ Przemysłowa/ Witebska/ Wyszogrodzka/ Fordońska)- Strzyżawa- Ostromecko- Mozgowina- Rezerwat przyrody Las Mariański- Ostromecko- Mozgowina- Pień- polna droga nad Wisłę- Rafa- Janowo- Wałdowo Królewskie- Ostromecko- Strzyżawa- BydgoszczWyruszam kwadrans przed południem. Drewniane nogi z zakwasami po siatkówce nie pomagają w jeździe. Na chwilę zjeżdżam nad Wisłę obok śluzy Brdyujście i próbuję się przedrzeć w kierunku mostu przez Wisłę w Fordonie.

Rowerem tędy nie dotrę do mostu w Fordonie...© 1976jazz
Odwrót do Witebskiej i szybko docieram do Ostromecka, gdzie jak zawsze boczną bramą do parku zaprojektowanego przez pruskiego ogrodnika królewskiego Petera Josepha Lennégo. Podejrzewam jednak, że wolałbym obejrzeć inną swoją pracę tj. Park Sanssouci w Poczdamie niż nasz podbydgoski park. Jesienią jest pięknie, zwłaszcza drzewa oplecione bluszczem robią wrażenie, podobnie jak jesienne dywany z liści.

Bluszczowe drzewa w ostromeckim parku© 1976jazz

Liściaste dywany© 1976jazz
Wpadam na pomysł przejazdu żółtym szlakiem pieszym biegnącym przez Rezerwat przyrody Las Mariański. Szybki zjazd do Mozgowiny i już z drogi widzę całą paletę barw drzewostanu rezerwatu.

Widok na Rezerwat przyrody Las Mariański z drogi przez Mozgowinę© 1976jazz
Dlaczego z tej strony wjeżdżam na szlak? Od strony Ostromecka oznaczenie fatalne i już raz w tym roku szukałem wjazdu na szlak bezskutecznie a od strony Mozgowiny doskonale wiedziałem gdzie należy skręcić. Zaskoczony byłem, że ustawiono tablicę informującą o rezerwacie.

Jeszcze latem tablicy nie było...© 1976jazz
Na początku trasy spotykam parę piechurów z psem, którzy pozdrawiają mnie jak na górskich szlakach. Tym szlakiem jechałem tylko raz w odwrotnym. I jest to rozwiązanie lepsze, gdyż dziś musiałem czasami podprowadzić rower, gdyż mój rower i jego marne już opony wymiękały. Nie przeszkadzało mi to zbytnio, chwila podejścia i jazda. Świeci cudownie słońce na jary i parowy o różnych barwach z powodu zróżnicowania drzewostanu. Końcówka szlaku przez krzaki śnieguliczki białej i w końcu docieram ponownie do Ostromecka. Znakarze mogliby poprawić oznakowanie od strony drogi nr 551 Drugi raz pojawiam się w Mozgowinie i zamiast do Rafy odbijam polną drogą by spróbować dotrzeć nad Wisłę. Jadę i czuję cebulę. Obok na polu leży jeszcze sporo po zbiorach. Nad brzegiem Wisły znów uroczo jak w drodze z Solca. Wracam do Rafy, długim szutrowym podjazdem docieram do Pnia, gdzie odbijam do Janowa. Ostatnio lubię wałdowskie pagórki, więc wracam tędy do Ostromecka. Śpieszę się, deptam ile mogę. Zbliżając się do mostu w Strzyżawie spotykam znajomych z BS Keto i Jarmika. Z braku czasu tylko krótkie przywitanie i zapytanie gdzie dziś podążają. O tym jednak już można poczytać na ich blogach. Wypad uważam za świetny, trochę terenu, trochę jazdy szosowej no i niezwykłe jesienne krajobrazy w rezerwacie i nad Wisłą.
WSZYSTKIE FOTKI
Kategoria 50-100 km
