Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Jazz z miasteczka . Mam przejechane 166258.92 kilometrów w tym 5130.80 w terenie. Jeżdżę wolno 20.04 km/h, gdyż tak lubię.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jazz.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
28.44 km 0.00 km teren
01:18 h 21.88 km/h:
Maks. pr.:34.35 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Kurierka domowa

Poniedziałek, 26 września 2011 · dodano: 26.09.2011 | Komentarze 0

Kurierka domowa:) Musiałem odebrać coś z fordońskiego osiedla Przylesie to wsiadłem na rower i przywiozłem. Powrót przez ul. Pod Skarpą, Zamczysko i Myślęcinek. I mała obserwacja: dziś włączyli miejskie latarnie o 18.45.


Dane wyjazdu:
11.04 km 0.00 km teren
00:33 h 20.07 km/h:
Maks. pr.:31.60 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do pracy

Poniedziałek, 26 września 2011 · dodano: 26.09.2011 | Komentarze 0

Kategoria Do pracy


Dane wyjazdu:
16.70 km 0.00 km teren
00:48 h 20.87 km/h:
Maks. pr.:32.27 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Sprawy prywatne & poszukiwanie dziury...

Niedziela, 25 września 2011 · dodano: 25.09.2011 | Komentarze 0

Krótki wypad w służbowej sprawie i dalej zboczyłem na chwilę (gdyż goście w domu) w ulicę Dąbrowa na poszukiwania... dziury w płocie. Tej wspomnianej przez Jarka. Czy to ta okaże się jak wybiorę się z aparatem.


Dane wyjazdu:
165.47 km 0.00 km teren
07:38 h 21.68 km/h:
Maks. pr.:57.46 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Season best czyli krótkie spojrzenie na Grudziądz

Sobota, 24 września 2011 · dodano: 24.09.2011 | Komentarze 4

Trasa: Bydgoszcz [ul. Toruńska/Sporna/Przemysłowa/Witebska/Wyszogrodzka/Fordońska]- Ostromecko- Czemlewo- Czarże- Dębowiec- Kokocko- Borówno- Starogród- Kałdus- Chełmno- Klamry- Nowawieś Chełmińska- Wielkie Łunawy- Gogolin- Mały Rudnik -Grudziądz- Michale- Bratwin- Wielkie Stwolno- Sartowice- Wiąg- Morsk- Świecie- Głogówko Królewskie- Niedźwiedź- Kosowo- Gruczno- Topolinek- Topolno- Rudki- Grabowo- Kozielec- Trzęsacz- Chełmszczonka- Strzelce Dolne- Fordon Rynek- Bydgoszcz [ul. Toruńska/Sporna/Przemysłowa/Witebska/Wyszogrodzka/Fordońska w odwrotnej kolejności:)]

Wyruszam około 10.30, jak się okaże zdecydowanie za późno. Do Ostromecka powoli się rozkręcam, zjadłam loda i tu zapada decyzja by może zaatakować Grudziądz. Podjazd w Ostromecku, później polecaną, świetnie wyprofilowaną ścieżką rowerową przez las do skrzyżowania gdzie odbijam w lewo na Czarże. Do Starogrodu docieram z zaskakująco wysoką średnią 24,7. Tam postanawiam wjechać na Górę Zamkową, o której ostatnio rozmawiałem z Jarkiem a mimo kilku wizyt w Starogrodzie nie dotarłem na nią. Więcej tu: Starogród.Oglądam górę, kościół, kamienie:) i zjeżdżam do Starogrodu Dolnego by znów mozolnie wspiąć się do Kałdusa. Tam zjeżdżając do Chełmna osiągam max 57,46 km/h. Przez Chełmno tylko tranzytem idealnie docieram do drogi na Wielkie Łunawy. Co ciekawe prowadzi tamtędy odcinek trasy R1, świetny asfalt, mały ruch. Po drodze oglądam zabytkową chatę i kościół w Łunawach Wielkich, który na zdjęciu pokazuje późniejszą godzinę niż faktycznie była. Co ciekawe jakość drogi zmienia się po przekroczeniu granicy między gminami.W Grudziądzu byłem bardzo dawno temu ale nawigacyjnie udało się bez problemów dotrzeć prosto pod most przez Wisłę. Co ciekawe przez całe osiedle, które przemierzałem wybudowano nową ścieżkę rowerową prawdopodobnie z masy bitumicznej o intrygującym, brązowym kolorze. Ze względu na późną porze rezygnuję z obejrzenia zmian jakie nastąpiły w mieście przez ostatnie kilkanaście lat. W planach odwiedzenie Grudziądza z dojazdem do Laskowic PKP. Pewnie już w przyszłym roku. Z mostu skręcam w drogę na Sartowice , która prowadzi wzdłuż wału. Tam też spotykam trójkę bikerów. Podejrzewam, że grudziądzcy rowerzyści często jeżdżą. W Polskim Stwolnie przejeżdżam pod nowo wybudowanym najdłuższym mostem przez Wisłę. Nota bene 25.09 jest tam impreza rowerowa:Ciclovia- piknik na autostradzie!!! Przede mną do Sartowic dotarli ludzie Konstantego Dombrowicza:), tym razem startującego w wyborach do Senatu. Przez chwilę szukam czarnego szlaku diabelskiego Diabelski szlak, którym przez góry diabelce i góry wiąskie można dotrzeć do Świecia. Niestety po chwili już nie widzę znaków, stąd decyzja o dotarciu do Świecia drogą nr 1. W Świeciu zjadam loda na rozkopanym rynku, przemykam koło starej fary, baszty i pędzę do Głogówka Królewskiego by dostać się na znaną mi już cześć dzisiejszej wycieczki. Do Bydgoszczy docieram po zapadnięciu zmroku. O dziwo wieczorem cieplej niż rano, na zegarze zajezdni MZK przy ul. Toruńskiej temperatura 12,6 stopni. Wyjazd udany. Sporo podjazdów, nowe ciekawe odcinki zwłaszcza w pętli od Chełmna do Świecia.
P.S.
Odkryłem przy okazji po powrocie ciekawą stronę o powiecie świeckim: powiatowe centrum informacji turystycznej

Na torze regatowym Brdyujście trwał VIII MEMORIAŁ CECYLII KOSIAK I ZDZISŁAWA KIEŁPIŃSKIEGO © 1976jazz



zawód na literę B: barkarz © 1976jazz


Halloween coraz bliżej a dynie już ogromne na polu [Czarże] © 1976jazz


Paralotniarze niedaleko Starogrodu zachwycali © 1976jazz


Dwa niepozorne kamienie © 1976jazz


późnobarokowy kościół parafialny pw św. Barbary w Starogrodzie © 1976jazz


późnobarokowy kościół parafialny pw św. Barbary [detal] © 1976jazz


późnobarokowy kościół parafialny pw św. Barbary w Starogrodzie [wnętrze] © 1976jazz


kościół parafialny pw św. Barbary w Starogrodzie [tablica informacyjna] © 1976jazz




Góra zamkowa w Starogrodzie © 1976jazz


Tą drogą przed chwilą jechałem [widok z góry zamkowej w Starogrodzie] © 1976jazz


Są i takie "zabytki" w Starogrodzie © 1976jazz


Martwa natura... © 1976jazz


Wieś od 1396 roku w posiadaniu miasta Chełmna. W 1751 zasiedlona kolonistami holenderskimi - pozostało po nich wiele budynków drewnianych konstrukcji zrębowej typowych dla tego osadnictwa ok. połowy XIX wieku.

Zabytkowa chata w Nowejwsi Chełmińskiej © 1976jazz


kościół pw. Wniebowzięcia NMP w Łunawach Wielkich z 1855 roku z nieczynnym zegarem:( © 1976jazz


Jaka gmina taki asfalt © 1976jazz


Zabytkowa chata i jej ciekawe otoczenie [Mały Rudnik] © 1976jazz


Most przez Wisłę w Grudziądzu © 1976jazz


Boczną ścieżką wjeżdżam na most po stronie torów kolejowych © 1976jazz


Wisła z perspektywy grudziądzkiego mostu © 1976jazz


Niestety zabrakło mi czasu na zwiedzenie grudziądzkich zabytków a nie byłem w tym mieście chyba z 20 lat © 1976jazz


On the road © 1976jazz


kościół pw św. Barbary z 1853 r. w Sartowicach a zabytkowego dębu szypułkowego Graf Schwerin niestety już nie szukałem © 1976jazz


rozkopany rynek w Świeciu © 1976jazz


kościół farny w Świeciu nad Wisłą © 1976jazz


Ostatnia fotka przed 10% podjazdem w Kozielcu na 136 km trasy © 1976jazz


Podczas wycieczki tym razem korzystałem z tej mapy © 1976jazz
Kategoria >150 km


Dane wyjazdu:
15.32 km 0.00 km teren
00:52 h 17.68 km/h:
Maks. pr.:34.35 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do pracy+

Piątek, 23 września 2011 · dodano: 24.09.2011 | Komentarze 0

Kategoria Do pracy


Dane wyjazdu:
33.25 km 0.00 km teren
01:38 h 20.36 km/h:
Maks. pr.:38.73 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Po pracy

Środa, 21 września 2011 · dodano: 21.09.2011 | Komentarze 0

Mix: asfalt i las w Myślęcinku, Rynkowie, Niemczu i lesie gdańskim.


Dane wyjazdu:
12.09 km 0.00 km teren
00:42 h 17.27 km/h:
Maks. pr.:30.39 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Jazda rehabilitacyjno-miejska po zmierzchu

Wtorek, 20 września 2011 · dodano: 20.09.2011 | Komentarze 0

Pogięło mnie wczoraj... i to dosłownie. Korzonki czy coś innego już bez znaczenia. Dziś z tureckimi plastrami na plecach musiałem sprawdzić czy jeszcze kręcić mogę:), stąd te kilkanaście km jazdy miejskiej po zmierzchu. Ponadto pierwsza nauka jazdy Miłosza na swoim nowym rowerze:)


Dane wyjazdu:
103.70 km 0.00 km teren
05:16 h 19.69 km/h:
Maks. pr.:38.36 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Wizyta u choleryków [6000km/2011]

Sobota, 17 września 2011 · dodano: 17.09.2011 | Komentarze 3

Trasa: Bydgoszcz [ul. Dąbrowa] szutrem do Piecek- Brzoza- Łabiszyn- Smerzyn- Lubostroń- Pturek- Knieja- Barcin- Dąbrówka Barcińska- Złotowo- Dżwierzchno- Jordanowo- Lisewo Kościelne- Rucewko- Tarkowo Górne- Nowa Wieś Wielka- Prądocin- Chmielniki- Brzoza- Piecki- Bydgoszcz

Rano na chwilę do domu rodzinnego. Natomiast o godz. 13 spotykam się z Jarkiem koło kładki na ul. Wojska Polskiego i po krótkich ustaleniach ruszamy w kierunku Piecek. Tam odbijamy na Brzozę i przez chwilę rozważamy jazdę niebieskim szlakiem pieszym Pałuckim, w końcu decydując się na jazdę asfaltem do Łabiszyna. Tam namawiam Jarka na odwiedzenie zespołu klasztornego poreformackiego, który znalazłem na mojej mapie. Niestety nie tym razem:( W domu już znalazłem artykuł o rformatach w Łabiszynie:reformaci w Łabiszynie. Do Lubostronia docieramy najpierw szutrowym szlakiem niebieskim przez Smerzyn, następnie mijamy most wyłożony deskami, który przenosił niesamowite drgania, gdy na nim staliśmy a przejeżdżały auta. Chwilę kręcimy się po kompleksie w Lubostroniu. W drodze do Pturek zaskakuje widok ludzi karmiących... dziki ?!Smakowała im kukurydza. Czy stanowią dania w restauracji w pałacu?- jak sugerował Jarek to już trzeba sprawdzić:) W Barcinie jestem pierwszy raz. Piękny, zadbany rynek obsadzony mnóstwem roślin, ciekawa konstrukcja formująca lipy, fontanna, wodopój dla rowerzystów jak znalazł. Wcześniej fotografujemy kościół i urokliwy dom zarośnięty winobluszczem. Podczas przerwy w Barcinie wynajduję na mapie enigmatyczny napis: kurhan kultury amfor kulistych. Brzmi nieźle. Jedziemy. Więcej w artykule poniżej:
kurhan w Złotowie
Miejscowa ludność nazywała kurhan "cholerykiem", gdyż pochowano tam umierających na panującą w okolicy zarazę. Wracając odwiedzamy jeszcze kościół w Lisewie Kościelnym link. Mała, nietypowa awaria w rowerze Jarka powoduje zmianę planów i odpuszczamy powrót do Bydgoszczy szlakiem Świadkowie Historii. Dzięki za wspólny wypad dla Jarka i powodzenia za tydzień w Tczewie.

żwirowisko przy niebieskim szlaku do Smerzyna © 1976jazz


Noteć przekraczaliśmy wielokrotnie © 1976jazz


Drewniany most przez Noteć przed Lubostroniem a jakie drgania przenosi... © 1976jazz


Nowa tablica z mapą powiatu żnińskiego przed wjazdem do pałacu w Lubostroniu © 1976jazz


Sobie, przyjaciołom i potomnym 1800 [pałac w Lubostroniu] © 1976jazz


Ogłoszeń dla melomanów nie brakowało © 1976jazz


Wiosną kwitnąca magnolia, teraz kwitnące hortensje © 1976jazz


Dzik jest dziki, dzik jest zły... (dedykacja dla Miłosza) © 1976jazz


Zauroczył nas dom-ogród w Barcinie © 1976jazz


Piękna rozeta na kościele pw. Św. Jakuba w Barcinie © 1976jazz


Moja pierwsza wizyta na rynku w Barcinie © 1976jazz


Świetny pomysł z formowaniem lipy na rynku w Barcinie © 1976jazz


A oto inspiracja do tytułu dzisiejszego wpisu © 1976jazz


[url=http://photo.bikestats.eu/zdjecie,219017,z-tej-tablicy-dowiedzielismy-sie-iz-miejscowi-kurhan-nazywali-cholerykiem.html]
Z tej tablicy dowiedzieliśmy się, iż miejscowi kurhan nazywali cholerykiem © 1976jazz


Lisewo Kościelne. Kościół św. Magdaleny © 1976jazz


Jarek w trakcie naprawy zaskakującej awarii © 1976jazz
Kategoria >100 km, Z Jarkiem


Dane wyjazdu:
31.07 km 0.00 km teren
01:29 h 20.95 km/h:
Maks. pr.:33.76 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Czas na muzykę skandynawską

Piątek, 16 września 2011 · dodano: 16.09.2011 | Komentarze 1

Dziś połączyłem przyjemne z pożytecznym. W planach odwiedziny rekonwalescenta w rodzinie na leśnym, stąd mój pomysł bym pojechał rowerem a reszta rodziny autem:) Pokręciłem po Myślęcinku, Rynkowie, Niemczu. Kręcąc dziś bez muzyki wpadłem na dwa pomysły krótkich, popołudniowych wypadów z większą ilością czasu na fotografowanie. Jeden związany z ogrodem botanicznym,w którym w tym roku byłem nader rzadko i chyba nie zrobiłem żadnego zdjęcia w nim. Drugi pewnie też zamieszczę wkrótce. Zimno dziś było chwilami, słońce ledwie się przebijało. W tym świetle przypominały mi się widoki skandynawskie ze zdjęć znajomych, stąd postanowienie o zgraniu do odtwarzacza zasobów muzyki skandynawskiej na rowerową jesień. Powrót w ciemnościach a to była dopiero godzina 21...


Dane wyjazdu:
10.97 km 0.00 km teren
00:36 h 18.28 km/h:
Maks. pr.:32.15 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Do pracy

Czwartek, 15 września 2011 · dodano: 16.09.2011 | Komentarze 0

Kategoria Do pracy